| Tytuł |
Rok |
Wymiary |
Post Scriptum |
Praca |
| Zoń |
2006 |
8,5/5,5 cm |
Czech z pochodzenia- nie miał jednego oka,
kiedyś fatalnie połamano mu szczękę- gnat napinał skórę policzka-
z tym grymasem mógł stać się tylko demonem każdego dzieciństwa.
Opowiadał, że jako tapicer dla Hitlera samoloty skórą mościł. |
 |
| Zoń |
2006 |
8,5/5,5 cm |
Miniatura Utrzymana w estetyce plakatu
'retro' nieco zmodyfikowanej na rzecz sylwetki bohatera. |
 |
| Kowal |
2006 |
8,5/5,5 cm |
ostatni raz widziałem go schorowanego i
samotnego. Bez kompanów. Najczęściej zalegiwał na trawniku w
umorusanym kombinezonie roboczym, z rowerem, który się wykoleił.
Trzexwiał i wracał do domu. Teraz- emeryt. |
 |
| Kowal |
2006 |
8,5/5,5 cm |
czerń i biel- prawda o warsztacie każdego
linorytnika. Szczególnie trudne przy miniaturach. |
 |
|